W Bobrujsku, na wschodzie Białorusi, runęła północna ściana zakrystii dawnego kościoła jezuitów – najstarszego zachowanego obiektu w całym mieście.

Zdjęcia, które właśnie obiegły sieć, pokazują dramatyczny obraz – autentyczny, XVIII-wieczny mur leży w gruzach. Do zawalenia doszło jeszcze w kwietniu, ale ponieważ obiekt od lat stoi całkowicie opuszczony, nikt nie zauważył katastrofy od razu. Dopiero teraz ktoś zwrócił uwagę na świeże rumowisko.

Zawalona ściana dawnego kościoła jezuitów

Kościół jezuitów pw. św. Piotra i Pawła to perła wileńskiego baroku. Murowana, trójnawowa bazylika powstała w latach 1745–1747 według projektu wybitnego polskiego architekta Tomasza Żebrowskiego. Razem z klasztorem tworzyły niegdyś prawdziwe centrum życia duchowego i kulturalnego: działały tu kolegium, biblioteka oraz teatr.

Kościół św. Piotra i Pawła w Bobrujsku. Rysunek z 1800 roku

Los zabytku potoczył się jednak tragicznie. Już w pierwszej połowie XIX wieku, podczas budowy twierdzy bobrujskiej, carskie władze przerobiły świątynię na magazyn wojskowy. Zniszczyły wtedy ozdobny szczyt fasady i dwie charakterystyczne wieże. W czasach sowieckich budynek zamieniono z kolei w więzienie wojskowe i wartownię. Po takim traktowaniu trudno było mu odzyskać dawną świetność.

Kościół i klasztor jezuitów na mapie Bobrujska z 1800 roku

Od początku lat 2000. stoi pusty. Po dwóch poważnych pożarach w 2011 i 2012 roku degradacja nabrała tempa, którego już nie da się zatrzymać. Oficjalnie obiekt nadal figuruje na liście dóbr historyczno-kulturowych. W praktyce – powoli zamienia się w ruinę.

Kresowiak

Wysyłam
Ocena czytelników
5 (1 vote)