25 lipca 1945 r. w Kraśnianach koło Sokółki zginęło 12 żołnierzy nowogródzkiej Armii Krajowej. Padli ofiarą obławy NKWD, UB i KBW. Chcieli przedostać się do pojałtańskiej Polski, wiedząc, że na wschodzie czeka ich zsyłka lub śmierć.

Zimą 1945 roku sierż. Władysław Janczewski „Laluś” objął dowództwo nad drużyną przyboczną Zgrupowania Północ Okręgu Nowogródzkiego AK po śmierci por. Jana Borysewicza „Krysi”, jednego z najwybitniejszych dowódców nowogródzkiej Armii Krajowej, który poległ 21 stycznia 1945 roku w walce z NKWD pod Kowalkami. Wiosną postanowiono, że zdekonspirowani żołnierze, którzy nie mogli wyjechać jako repatrianci, przejdą nową granicę z bronią. Latem oddział (ok. 30 osób) pokonał ponad 100 km z Nowogródczyzny pod Sokółkę.

Na zdjęciu trzeci “Laluś”. Kwiecień 1945 r.

Po przejściu granicy oddział „Lalusia” odpoczywał w kolonii Puciłki. Zaatakowany przez pograniczników i grupę NKWD z Malawicz Dolnych, oderwał się i zatrzymał w lesie koło Kraśnian. Tam został otoczony przez siły NKWD, KBW i UB z Sokółki, wsparte dwoma samochodami pancernymi.

Według raportów ubeckich zginęło 12 partyzantów, 4 dostało się do niewoli (w tym 2 rannych). Część oddziału przedarła się do Puszczy Knyszyńskiej, gdzie zaopiekowały się nim placówki AK-AKO. Ośmioma rannymi zajęli się partyzanci z sokólskiej AKO. Większość ocalałych na fałszywych dokumentach przedostała się na Ziemie Odzyskane.

Pomnik poległym w walce z NKWD i UB w lesie pod Kraśnianami (fot. sokolka.pl)

W bitwie polegli m.in.: kpr. Brunon Jankiewicz „Janczar”, kpr. Mikołaj Szrejko „Ryś”, kpr. Wacław Jakubowski „Koraś”, kpr. Stanisław Bartoszewicz „Korek”, sierż. Zygmunt Kulesza, szer. Franciszek Płoński, szer. Józef Stasiłowicz, sierż. Witold Śliwiński, sierż. NN „Szpak”, chor. Mieczysław Górewicz „Czeński” oraz 15-letni szer. Jan Czarnicki.

Oprac. na podst.: Romuald Rzeszutek (Facebook), iSokółka.eu

Wysyłam
Ocena czytelników
0 (0 głosów)