W czerwcu 2026 roku obywatelom Białorusi w Polsce częściej odmawiano ochrony międzynarodowej, niż ją przyznawano. W uzasadnieniu jednej ze spraw urzędnicy napisali wprost, że skala represji w ich kraju rzekomo się zmniejsza.
Polski Urząd do Spraw Cudzoziemców podkreśla, że każdy wniosek jest rozpatrywany indywidualnie – dokładnie tak samo, jak w przypadku obywateli innych państw. Przesłanki przyznania ochrony określają art. 13 i 15 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP.
– Stwierdzenie o „zmniejszeniu skali represji na Białorusi” nie odnosi się do ogólnej sytuacji w kraju ani do wszystkich jego obywateli. Dotyczy ono wyłącznie osób uczestniczących w protestach w 2020 roku, zwłaszcza tych, które do tej pory nie miały problemów z władzami i nie były w inny sposób zaangażowane w działalność polityczną – przekazał Urząd w odpowiedzi dla Euroradia.
Według urzędników każda decyzja odmowna zawiera szczegółowe uzasadnienie i nie opiera się wyłącznie na jednym ogólnym stwierdzeniu.
Co na to obrońcy praw człowieka?
Organizacje broniące praw człowieka alarmują: Białorusinom coraz częściej odmawia się ochrony w Polsce. Działająca na emigracji rozgłośnia Euroradio opublikowała historie dwóch Białorusinów, którzy właśnie z takim problemem się spotkali.
Z kolei obrońcy praw człowieka z inicjatywy Dissidentby informowali o przypadkach obywateli Białorusi deportowanych z Polski, którzy po powrocie do kraju zostali skazani na podstawie artykułów o charakterze politycznym.
Przeczytaj również:
Czy Polska zaczęła uznawać Białoruś za bezpieczny kraj? Coraz więcej odmów azylu
„Chcą czuć się bezpiecznie”. Poczobut apeluje do Tuska w sprawie obywateli Białorusi
Kresowiak
fot. mostmedia.io
