Wilejka, Radoszkowicze, Stołpce i Nowy Świerżeń to kolejne cmentarze żołnierzy wojny polsko-bolszewickiej, które odwiedzili dziś działacze Związku Polaków na Białorusi w ramach objazdu miejsc pamięci, zorganizowanego w przeddzień Święta Wojska Polskiego.

Wilejka

Kwatera wojenna w Wilejce powstała pod koniec lat 20. XX w. Władze polskie zebrały wówczas szczątki żołnierzy poległych na ziemi wilejskiej podczas wojny polsko-bolszewickiej i pochowały je w imiennych grobach na wspólnym cmentarzu. Nie znamy nazwiska architekta kwatery, wiadomo jednak, że żelazne krzyże wykonali miejscowi kowale. Każdy kosztował 80 złotych – tyle, ile wówczas kosztowała dobra krowa. Uroczyste otwarcie odbyło się w 1928 r., a dwa lata później nekropolię odwiedził prezydent RP Ignacy Mościcki.

W czasach sowieckich kwatera niszczała. Pionierzy powyrywali z mogił miedziane tabliczki z nazwiskami poległych. Dopiero w okresie pierestrojki miejscowi Polacy zaczęli działać na rzecz odrodzenia polskości. Przy Domu Kultury powstał Klub Kultury Polskiej, któremu pomagał prawnik Czesław Cierech. Organizacja podjęła się odnowienia cmentarza.

Pracy było bardzo dużo. Teren był całkowicie zarośnięty. Po jego oczyszczeniu wyrównano i odnowiono około 230 grobów żołnierzy oraz około 20 grobów policjantów zamordowanych przez radzieckich dywersantów. Latem i jesienią 1991 r. pracowało tu nawet do stu osób – często całe polskie rodziny. Dzięki ich wysiłkom pod koniec roku cmentarz został uporządkowany. Dużej pomocy finansowej udzielił przedsiębiorca z Mińska, który m.in. zamówił około 40 nowych krzyży i sfinansował budowę ogrodzenia.

2 listopada 1991 r. odbyło się uroczyste poświęcenie odnowionej kwatery. Wzięli w nim udział przedstawiciele władz miasta, organizacji społecznych, polscy dyplomaci, w tym konsul generalna Elżbieta Smułkowa. Modlitwę poprowadził ks. Edmund Nowicki-Dowgiłowicz.

Niestety, nazwiska pochowanych żołnierzy nie są dziś znane. Wiadomo, że spoczywają tu m.in. żołnierze 67., 68., 69., 21., 22., 29., 30. i 33. Pułku Piechoty, 3. Pułku Artylerii Polowej, pułków Legionów, 8. Dywizji Piechoty oraz innych jednostek. W kwaterze pochowano również czterech nieznanych żołnierzy armii bolszewickiej.

Radoszkowicze

Na cmentarzu katolickim przy ul. Sowieckiej w Radoszkowiczach znajduje się kwatera wojenna, w której spoczywa 19 żołnierzy Wojska Polskiego poległych w walkach o niepodległość w latach 1919–1920. Mogiły rozmieszczone są w trzech rzędach, a w centralnej części kwatery znajduje się pomnik w formie krzyża na płytowej podstawie.

Na pomniku widnieje napis: „Bohaterom walk o wolność w latach 1919–1920 miasto Radoszkowice. 11 XI 1930”.

Kwatera została odnowiona w 2013 r. dzięki staraniom miejscowej parafii oraz wsparciu Wydziału Konsularnego Ambasady RP w Mińsku.

Stołpce

W Stołpcach, na starym cmentarzu katolickim, znajduje się również kwatera wojenna żołnierzy Wojska Polskiego poległych w 1920 r. oraz sąsiadująca z nią zbiorowa mogiła siedmiu funkcjonariuszy Policji Państwowej, którzy zginęli podczas napadu sowieckich dywersantów na miasto 4 sierpnia 1924 r.

Świerżeń Nowy

Kwatera znajduje się w północno-zachodniej części wzgórza, w pobliżu starego cmentarza katolickiego. Według białoruskich źródeł znajdowało się tu około 300 krzyży. W 1941 roku Niemcy zniszczyli cmentarz podczas budowy magazynów wojskowych, przewracając krzyże czołgami.

Po wojnie nekropolia nie została odbudowana. W 2006 roku mieszkańcy Nowego Świerżenia, w tym kombatanci, uporządkowali teren i ustawili około 93 odnalezionych betonowych krzyży. Odbudowano również pomnik z orłem i napisem: „Większej nad tę miłości żaden nie ma, aby kto życie swe dał za przyjacioły swoje. 1920”.

Spoczywają tu głównie żołnierze 55., 57. i 58. Pułku Piechoty z 14. Dywizji Piechoty, którzy walczyli w tym rejonie w październiku 1920 r., m.in. pod Kojdanowem. Zachowały się również dwa groby żołnierzy Batalionów Celnych, strzegących wschodniej granicy II RP.

W 2013 roku miejsce zostało odnowione staraniem Polaków z Mińska, Derewny, Nowego Świerżenia, Stołpców i innych miejscowości.

Oprac. na podst. relacji Leona Kuklinowicza i Mariusza Proskienia

fot. Facebook/Andżelika Borys

Wysyłam
Ocena czytelników
5 (1 vote)