Doradca prezydenta RP Radosław Gruk zapowiedział wsparcie dla działań na rzecz zachowania polskich szkół na Litwie. Spór dotyczy przede wszystkim Gimnazjum im. Longina Komołowskiego w Połukniu oraz Szkoły Podstawowej im. Andrzeja Stelmachowskiego w Starych Trokach. Samorząd rejonu trockiego zdecydował o przekształceniu obu placówek w filie innych szkół, powołując się na malejącą liczbę uczniów, rosnące koszty oraz wymogi ustawowe.

Podczas spotkania w Wilnie z przedstawicielami polskich organizacji Gruk podkreślił, że zachowanie szkół z polskim językiem nauczania ma kluczowe znaczenie dla ochrony tożsamości i kultury polskiej społeczności na Litwie. Przedstawiciele mniejszości polskiej domagają się zachowania samodzielności placówek i przeciwdziałania marginalizacji polskiej oświaty w rejonie trockim.

Sprawa wpływa również na relacje polsko-litewskie. Litewski minister spraw zagranicznych Kęstutis Budrys oraz przewodniczący litewskiego Sejmu Juozas Olekas apelowali do samorządu o ponowne rozważenie decyzji.

Jednocześnie litewski rząd złagodził wymogi dotyczące liczby uczniów w szkołach mniejszości narodowych. Od września w niektórych szkołach minimalna liczba uczniów w klasach końcowych będzie mogła zostać obniżona z 12 do 8, a szkoły będą mogły funkcjonować także przy liczbie uczniów poniżej 60.

Kresowiak

fot. BNS/Žygimantas Gedvila

Wysyłam
Ocena czytelników
3 (2 głosów)