W Lidzie pożegnano dziś kpt. Franciszka Szamreja, żołnierza legendarnego oddziału „Krysiaków”, walczącego na Nowogródczyźnie. Był łagiernikiem i wieloletnim działaczem Stowarzyszenia Żołnierzy Armii Krajowej przy Związku Polaków na Białorusi.
Franciszek Szamrej pochodził z okolic Lidy i tam dołączył do polskiego podziemia. Służył w II Batalionie 77. Pułku Piechoty Armii Krajowej, dowodzonym przez legendarnego porucznika Jana Borysewicza ps. „Krysia” (później „Mściciel”). Jego żołnierzy nazywano potocznie „krysiakami”.
Jak wspominał, podczas jednej z pierwszych akcji rozpoznał miejsce, w którym zatrzymali się niemieccy żołnierze. Zauważył tam broń, a następnego dnia wrócił z dziesięcioma towarzyszami. „Zabraliśmy im wszystko – broń, ubrania, buty itd.”
Po wojnie został aresztowany przez sowieckie służby i zesłany do łagru w głąb Związku Sowieckiego. Po latach wrócił w rodzinne strony. Tu aktywnie działał na rzecz polskiej mniejszości i przez długi czas był związany ze Stowarzyszeniem Żołnierzy Armii Krajowej przy ZPB.
Kresowiak
fot. Stowarzyszenie Odra – Niemen
