Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podpisał ustawę o utworzeniu w Kijowie Ukraińskiego Panteonu Narodowego. Wśród osób, które mają zostać w nim uhonorowane, ustawa wymienia dowódców Ukraińskiej Powstańczej Armii. Jak podkreślił Zełenski, o tym, kto zostanie uznany za bohatera, „będą decydować wyłącznie Ukraińcy”.

Informację o podpisaniu ustawy zamieszczono na stronie internetowej Rady Najwyższej Ukrainy. Parlament przyjął ją 1 lipca, a za projektem zagłosowało 287 deputowanych. Panteon ma upamiętniać osoby, które wniosły szczególny wkład w budowę ukraińskiej państwowości, obronę niepodległości, kulturę i naukę.

Ustawę zainicjował Zełenski, podkreślając, że Ukraińcy mają prawo samodzielnie decydować, komu oddają cześć. Wcześniej jeden z inicjatorów projektu, deputowany Mykyta Poturajew, nie wykluczył, że w Panteonie może znaleźć się Stepan Bandera.

Plany Kijowa wzbudziły zainteresowanie i krytykę w Polsce. Wątpliwości dotyczą przede wszystkim możliwości uhonorowania przywódców UPA, odpowiedzialnej za zbrodnie na polskiej ludności Wołynia i Małopolski Wschodniej. Wcześniej krytykę w Polsce wywołała również decyzja Zełenskiego o nadaniu jednej z jednostek ukraińskich sił specjalnych imienia „Bohaterów UPA”.

Krytycznie do gloryfikowania przez Ukrainę w Panteonie przywódców UPA odnosił się także polski IPN. Ruch Narodowy ocenił natomiast, że jest to „demonstracyjna manifestacja lekceważenia, jeżeli nie pogardy wobec Polaków”. 

“Oczywiście Ukraina sama rozstrzygnie, kogo uznaje za swoich bohaterów, ale nie pozostaje to bez wpływu na jej postrzeganie na arenie międzynarodowej. Polska równie niezależnie powinna decydować, jakie konsekwencje wyciągnąć z gloryfikowania ludzi odpowiedzialnych za mordowanie naszych rodaków.

Nie można jednocześnie oczekiwać od Polski wsparcia i tworzyć państwowego kultu wokół formacji odpowiedzialnych za ludobójstwo Polaków. Jeżeli Kijów wybiera taką politykę historyczną, Warszawa powinna wyciągnąć z tego konsekwencje zamiast wciąż udawać, że nie jest to działanie wymierzone w Polskę” – czytamy we wpisie Ruchu Narodowego na Facebooku.

Przeczytaj również: 

Siał gwałt i terror na polskich Kresach. Zełenski sprowadza jego szczątki do Kijowa

Kresowiak

fot. Mykola Tys / Zuma Press / Forum

Wesprzyj niezależne słowo Polaków z Białorusi! Nie otrzymujemy dotacji — działamy oddolnie dzięki Waszemu wsparciu. 🇵🇱 

Postaw kawę dla Wirtualna Białoruś 24 na buycoffee.to

Wysyłam
Ocena czytelników
0 (0 głosów)