Laureat Pokojowej Nagrody Nobla, były więzień polityczny Aleś Bialacki zareagował na powrót Andrzeja Poczobuta na Białoruś. Doceniając jego odwagę, jednocześnie przestrzega innych przed podejmowaniem podobnego ryzyka i powrotem na Białoruś w obecnej sytuacji.
„8 września. Andrzej Poczobut wrócił na Białoruś. Świadczy to o tym, że jest odważnym człowiekiem i jest gotów ryzykować, dążąc do swoich celów.
Czy oznacza to, że sytuacja się zmieniła i na Białorusi nadeszła odwilż? Nie. W latach 30. na budowę Kanału Białomorskiego, który wznosili więźniowie polityczni, przywożono pisarzy, w tym białoruskich, aby pokazać, jak praca reedukuje «przestępców». Wkrótce niektórzy z nich sami trafili na inne wielkie budowy Gułagu.
Nie radzę innym uchodźcom politycznym powtarzać tego, co zrobił Andrzej, aby później, siedząc w kolonii karnej, nie wyrzucali sobie łatwowierności. Sam chciałbym tak postąpić. Ale przecież miesiąc temu wszczęto przeciwko mnie nowe postępowanie karne. Muszę jeszcze trochę poczekać” – napisał Bialacki na Facebooku.
Na podst. facebook.com/Bialiatski
