Litewski Naczelny Sąd Administracyjny wydał ważne orzeczenie w sprawie dwujęzycznych tablic z nazwami miejscowości na Wileńszczyźnie. Sąd uznał, że samo umieszczenie polskiej nazwy obok litewskiej nie oznacza automatycznie naruszenia prawa. Sprawa dotyczyła nazw „Bieliszki” i „Orzełówka”.
Litewski Naczelny Sąd Administracyjny (LVAT) 2 września rozpatrzył spór między Państwową Inspekcją Językową a władzami rejonu wileńskiego. Na tablicach w miejscowościach Bieliškės i Ažulaukė, oprócz nazw litewskich, znajdowały się ich polskie odpowiedniki.
Inspekcja Językowa uznała, że takie oznakowanie narusza ustawę o języku państwowym, i nakazała usunięcie polskich nazw. Mer rejonu wileńskiego Robert Duchnevič zaskarżył decyzję. Wcześniej zarówno Litewska Komisja Sporów Administracyjnych, jak i Regionalny Sąd Administracyjny uznały stanowisko Inspekcji za nieprawidłowe.
Sprawa trafiła ostatecznie do najwyższej instancji sądownictwa administracyjnego. LVAT stwierdził, że przepisów dotyczących języka państwowego nie można interpretować jako bezwzględnego zakazu umieszczania informacji w języku obcym obok litewskiego.
Sąd zwrócił uwagę, że przy ocenie konkretnej tablicy należy uwzględnić m.in. jej funkcję, sposób przedstawienia obu nazw oraz przepisy dotyczące używania języków obcych w informacji publicznej. Inspekcja przed wydaniem nakazu nie zbadała wszystkich tych okoliczności.
W konsekwencji LVAT uznał decyzję Inspekcji za nieuzasadnioną i niezgodną z prawem. Nie oznacza to jednak automatycznej legalizacji wszystkich dwujęzycznych tablic na Litwie. Orzeczenie wskazuje przede wszystkim, że sama obecność polskiej nazwy obok prawidłowej nazwy litewskiej nie może być uznana za naruszenie prawa bez analizy konkretnego przypadku.
Ważne rozstrzygnięcie dla Polaków na Wileńszczyźnie
Wyrok ma szczególne znaczenie dla polskiej społeczności rejonu wileńskiego. Według spisu ludności z 2021 roku Polacy stanowili tam 46,8 proc. mieszkańców, a w rejonie solecznickim – 76,3 proc.
Spór o polskie nazwy miejscowości i ulic na Litwie trwa od wielu lat. Jest związany z konfliktem między ochroną litewskiego jako języka państwowego a prawami mniejszości narodowych do używania własnego języka. Kwestia ta była również przedmiotem uwagi Rady Europy, która wskazywała na problemy Litwy z realizacją zobowiązań dotyczących ochrony języków mniejszości.
Sprawa Bieliszek i Orzełówki miała również wymiar polityczny. W 2023 roku ówczesny szef Państwowej Inspekcji Językowej Audrius Valotka, komentując spór o polskie tablice, określił Wileńszczyznę mianem „polskiej strefy okupacyjnej” i porównywał sytuację do Donbasu. Jego wypowiedzi spotkały się z krytyką części litewskich ekspertów i historyków.
Najnowsze orzeczenie LVAT nie kończy więc sporu o polskie nazwy na Litwie, ale może mieć istotne znaczenie dla przyszłych spraw dotyczących dwujęzycznego oznakowania na terenach zamieszkanych przez polską mniejszość.
Źródło: wb24.org/tysol.pl
fot. TVP Polonia
