Grodzieński Sąd Obwodowy skazał 31-letnią Katarzynę Bartoszewicz, wicedyrektorkę szkoły w Bieniakoniach, za wspieranie działalności ekstremistycznej. Kobieta usłyszała wyrok tzw. „chemii domowej” – informuje niezależny portal „Nasza Niwa”.
Bartoszewicz pochodzi z Lidy, jednego z najbardziej polskich miast na Białorusi, a w ostatnich latach mieszkała w Bieniakoniach w rejonie werenowskim, gdzie według oficjalnych statystyk Polacy stanowią ponad 83 proc. mieszkańców. W lokalnej szkole średniej pełniła funkcję zastępczyni dyrektora ds. pracy wychowawczej, a dodatkowo uczyła wychowania fizycznego i edukacji prozdrowotnej. Jej uczniowie regularnie stawali na podium rejonowych i obwodowych olimpiad.
Wiosną tego roku nauczycielkę zatrzymano i oskarżono z art. 361-4 Kodeksu karnego (wspieranie działalności ekstremistycznej). Po wyroku, jako osoba uznana za „ekstremistkę”, nie będzie już mogła pracować w szkole.
Tego samego dnia skazano także adwokata Dmitrija Łojewskiego – dostał trzy lata pozbawienia wolności. Podstawą zarzutów były jego wywiady udzielane kilka lat temu niezależnym białoruskim mediom.
Źródło: wb24.org/nashaniva.com
fot. vkontakte
