Konsul Generalny RP w Grodnie Grzegorz Stykowski uczcił pamięć ofiar sowieckiej napaści z września 1939 roku. Złożył wieńce i zapalił znicze na grobach poległych w obronie Grodna.
W dniach 20–22 września 1939 roku rozegrała się bohaterska obrona miasta przed nacierającą Armią Czerwoną. Symbolem tych dramatycznych wydarzeń stał się nastoletni Tadek Jasiński. Podczas walk został schwytany przez Sowietów, skatowany i przywiązany do pancerza czołgu jako „żywa tarcza”. Choć polscy żołnierze zdołali go odbić, chłopiec zmarł z odniesionych ran na rękach swojej matki. Jego symboliczny grób znajduje się na Cmentarzu Pobernardyńskim.
Pamięć o poległych obrońcach Grodna zachowuje również Cmentarz Garnizonowy. W mogile zbiorowej, zwieńczonej kutym żelaznym krzyżem, pochowano szczątki odnalezione w 1992 roku nad brzegiem Niemna. Tablica umieszczona u podnóża krzyża została skradziona przez „nieznanych sprawców”. Widniał na niej napis w języku polskim i białoruskim:
„TU SPOCZYWAJĄ NIEZNANI ŻOŁNIERZE WOJSKA POLSKIEGO, OBROŃCY GRODNA WE WRZEŚNIU 1939 R. CZEŚĆ ICH PAMIĘCI”.
Na podst. facebook.com/KGRP.Grodno
fot. Facebook/Konsulat Generalny RP w Grodnie
