Andrzej Poczobut rozpoczął wizytę w Stanach Zjednoczonych od spotkania w Departamencie Stanu ze specjalnym wysłannikiem prezydenta Donalda Trumpa ds. Białorusi Johnem Coale’em, który odegrał kluczową rolę w negocjacjach prowadzących do wyciągnięcia dziennikarza z białoruskiego łagru.
Rozmowa dotyczyła m.in. kulis negocjacji z Aleksandrem Łukaszenką, sytuacji polskiej mniejszości oraz losu pozostałych więźniów politycznych. Coale podkreślił, że sprawa Poczobuta była poruszana „za każdym razem” podczas jego rozmów z Łukaszenką i białoruskim ambasadorem przy ONZ Walentinem Rybakowem. „Cisnęliśmy, cisnęliśmy, no i w końcu Łukaszenka się zgodził” – relacjonował wysłannik.
Amerykanie przekonywali Łukaszenkę, że jeśli chce być traktowany jako uczestnik międzynarodowej gry, powinien respektować składane zobowiązania. Coale wspominał również o nietypowej atmosferze części spotkań w Mińsku, przyznając, że niektóre odbywały się przy alkoholu i daleko od dyplomatycznego protokołu.
Coale zaznaczył jednak, że porozumienia z Mińskiem mogą się „posypać w dowolnej chwili”.
Wizyta Poczobuta w USA będzie kontynuowana. Dziennikarz ma m.in. wystąpić na Uniwersytecie Georgetown.
fot. facebook.com/andrzej.poczobut.9
