Reset w stosunkach polsko-białoruskich bliżej niż myślimy? Spotkanie ministra Radosława Sikorskiego z jego białoruskim odpowiednikiem Maksymem Ryżenkowem oraz późniejsze deklaracje sugerują możliwość odmrożenia relacji. Eksperci zwracają jednak uwagę, że między Warszawą a Mińskiem wciąż pozostaje wiele nierozwiązanych problemów. Były szef BBN Sławomir Cenckiewicz zaleca „dystans i partycypację w rozmowach, trochę jako obserwator”. Jego zdaniem Warszawa powinna postawić również „małe” warunki wstępne: wydanie zabójcy sierż. Mateusza Sitka, zwolnienie więźniów oraz odbudowę zniszczonych przez reżim cmentarzy Armii Krajowej.
Sikorski i Ryżenkow spotkali się w Nowym Jorku podczas sesji ONZ. Było to pierwsze bezpośrednie spotkanie szefów dyplomacji obu państw od 2018 roku. Rozmowa dotyczyła m.in. sytuacji na granicy, bezpieczeństwa regionalnego oraz rosyjskich dronów i rakiet przelatujących nad terytorium Białorusi. Sikorski zapowiedział także otwarcie nowego budynku polskiej ambasady w Mińsku. Jak powiedział, gdy sąsiad chce „odmrozić i polepszyć stosunki, Polska zawsze jest pierwsza do zgody”.
Białoruskie MSZ określiło spotkanie jako początek „nowego rozdziału” i mówiło o „restarcie”. Wcześniej pojawiły się również inne sygnały ocieplenia, m.in. zgoda Mińska na bezpieczny wjazd i wyjazd Andrzeja Poczobuta.
Sławomir Cenckiewicz ocenia jednak, że za procesem mogą stać Stany Zjednoczone, które poprzez Białoruś próbują doprowadzić do szerszego odprężenia z Rosją. Zaleca Warszawie ostrożność i udział w rozmowach bez pośpiechu. – I postawienie “małych” warunków wstępnych: wydanie zabójcy sierż. Sitka, zwolnienie więźniów, odbudowa zniszczonych cmentarzy Armii Krajowej w Surkontach i Mikuliszkach – powiedział Wirtualnej Polsce. Jego wypowiedzi na temat możliwego „resetu” były również cytowane w polskich mediach w kontekście obecnych rozmów.
Były ambasador RP Jerzy Marek Nowakowski również wskazuje na rolę USA, ale podkreśla potrzebę utrzymywania kontaktu z Mińskiem. Jego zdaniem dialog może pomóc m.in. w kontrolowaniu sytuacji na granicy, ochronie Polaków na Białorusi i ograniczaniu dalszego uzależniania Mińska od Moskwy.
Jednocześnie Nowakowski zaznacza, że pełna normalizacja jest obecnie trudna do wyobrażenia ze względu na trwające po 2020 roku represje. W jego ocenie podstawą ewentualnego ocieplenia powinny być m.in. prawa polskiej mniejszości, możliwość nauki języka polskiego, kwestia Związku Polaków na Białorusi oraz uregulowanie spraw polskich nieruchomości.
Na razie trudno więc mówić o pełnym resecie. Sam Sikorski określił obecną sytuację raczej jako początek procesu, porównując ją do „przebiśniegu”, który może zakwitnąć, jeśli warunki będą sprzyjające.
Przeczytaj również:
Autor książki “Reset” ostrzega: Polska znów może stać się ofiarą rosyjsko-białoruskiej gry
Oprac. na podst. wp.pl
