Działacze Związku Polaków na Białorusi zajęli się ratowaniem śladów polskiej historii na dawnej Oszmiańszczyźnie. Tym razem pracowali na zabytkowym cmentarzu w Bienicy, gdzie uporządkowali m.in. groby mieszkańców Poniziów. 

Nazwa ta może być myląca, ponieważ w okolicy znajdowały się aż trzy folwarki o nazwie Ponizie. Dla odróżnienia używano dodatkowych nazw związanych z ich właścicielami. Jednym z nich było Ponizie Tatarskie, należące do Oganowskich – przedstawicieli starego rodu litewskich Tatarów.

Na cmentarzu w Bienicy zachował się m.in. zniszczony grobowiec Macieja Gałęzowskiego. Nie udało się dotąd jednoznacznie ustalić, z którym z Poniziów był związany. Zachowane epitafia pozwalają natomiast odtworzyć część historii dawnych mieszkańców tych majątków. Wśród nich byli m.in. sędziowie graniczni, w tym Antoni i Michał Oganowscy oraz Maciej Gałęzowski.

Z Poniziem Tatarskim związana była również rodzina pisarza Zbigniewa Żakiewicza. Jego matka pochodziła z Oganowskich, a w czasie wojny przyszły pisarz przez dwa lata mieszkał tu w domu swojego dziadka Antoniego Oganowskiego. Wspomnienia z tego okresu wykorzystał później m.in. w sadze „Ród Abaczów”.

Prace na cmentarzu w Bienicy pozwoliły ocalić nie tylko zaniedbane mogiły, ale także zachować pamięć o ludziach, którzy niegdyś tu żyli.

fot. facebook.com/puszczanski.pan

Wysyłam
Ocena czytelników
0 (0 głosów)