W wieku 106 lat odszedł mjr Alfons Daszkiewicz – bohater Armii Krajowej rodem z Postawszczyzny. Walczył w oddziale partyzanckim Antoniego Burzyńskiego „Kmicica” nad jeziorem Narocz, a następnie w 5. Wileńskiej Brygadzie AK. Uczestniczył w wyzwalaniu Wilna w ramach akcji „Burza”, a po wojnie został przez Sowietów aresztowany i wywieziony na Syberię. Dziś w Świebodzicach na Dolnym Śląsku odbył się pogrzeb kresowego bohatera.
Alfons Daszkiewicz urodził się 2 lutego 1920 roku w miejscowości Cucki koło Postaw, na terenie dzisiejszej Białorusi. W lutym 1942 roku został zaprzysiężony do Armii Krajowej. Początkowo służył w zwiadzie oddziału partyzanckiego Antoniego Burzyńskiego „Kmicica”, działającego w rejonie jeziora Narocz. Był to pierwszy oddział tego typu na Wileńszczyźnie.
26 sierpnia 1943 roku oddział „Kmicica” został podstępnie rozbrojony przez sowiecką partyzantkę. Część polskich żołnierzy zamordowano, a innych siłą wcielono do Armii Czerwonej. Daszkiewicz uniknął tego losu, ponieważ w chwili rozbrojenia przebywał poza obozowiskiem.
Później walczył w szeregach 5. Wileńskiej Brygady AK. Wziął udział w akcji „Burza” i walkach o wyzwolenie Wilna spod okupacji niemieckiej.
Po wkroczeniu Armii Czerwonej został aresztowany i wywieziony do Kaługi. Tam przeszedł szkolenie wojskowe w 361. Zapasowym Pułku Piechoty Armii Czerwonej. Następnie wraz z towarzyszami miał złożyć przysięgę na wierność Związkowi Radzieckiemu i zostać wcielony do 2. Armii Wojska Polskiego. Z całej grupy przysięgę złożyły tylko dwie osoby. Pozostali zostali wysłani do pracy przymusowej.
W 1946 roku Alfons Daszkiewicz powrócił do Polski i ostatecznie osiadł w Świebodzicach. Do końca życia pielęgnował pamięć o Kresach i pokoleniu, które walczyło o polskość Wileńszczyzny.
Cześć Jego Pamięci!
Fot. Facebook/10. Ślężańska Drużyna Harcerek “Szlak”
